Dialog milości

 

 

Dialog miłości

W: TOPOS, Sopot, 2009, nr 6(109), s. 186-187

 

Mimo że książka Życie obok wojny – Liban 2006 autorstwa dwóch salezjańskich księży, Kazimierza Gajowego i Jarosława Dobkowskiego, dotyka tematyki trudnej i skomplikowanej pod względem religijnym i politycznym, to w sposób przystępny pokazuje podstawowe relacje pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami, opisuje szczegółowo 33 dni wojny, od 12 lipca do 14 sierpnia 2006 i zapoznaje z jej genezą.

 

 

Dialog miłości

Mimo że książka Życie obok wojny – Liban 2006 autorstwa dwóch salezjańskich księży, Kazimierza Gajowego i Jarosława Dobkowskiego, dotyka tematyki trudnej i skomplikowanej pod względem religijnym i politycznym, to w sposób przystępny pokazuje podstawowe relacje pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami, opisuje szczegółowo 33 dni wojny, od 12 lipca do 14 sierpnia 2006 i zapoznaje z jej genezą.

Pierwsza część jest kalendarium rozprzestrzeniania się konfliktu pomiędzy Izraelem a Hezbollahem, opisem współpracy księży z placówkami dyplomatycznymi, jak i działań wspierających uchodźców różnych wyznań. Polscy misjonarze pracujący od ponad dwudziestu lat na Bliskim Wschodzie, znani z zaangażowania w dzieło edukacji młodych Libańczyków, opisują konkretną pomoc materialną dla uchodźców szyickich, ich dzieci i chorych w czasie eskalacji konfliktu. „Udało nam się dzisiaj kupić tylko kilkanaście materaców, a potrzebne są tysiące. Odkryliśmy natomiast małą fabryczkę, której właściciel podjął się szycia materaców, pościeli, prześcieradeł, a nawet produkcji poduszek za stosunkowo niską cenę. Twierdzi, że zrobi to, aby mieć swój udział w pomocy humanitarnej. Złożyliśmy pierwsze zamówienie: 200 materaców, 200 koców, 200 poduszek i 400 prześcieradeł. To wszystko ma być gotowe już na jutro na godzinę 17.00”. Podejmowane przez nich działania były majstersztykiem logistyczno-organizacyjnym, formalnie uporządkowaną współpracą z Międzynarodowym Salezjańskim Wolontariatem VIS i Polską Akcją Humanitarną. „Codziennie przygotowujemy 500-600 foliowych worków zawierających doraźną pomoc.”, piszą autorzy książki. Zaangażowanie misjonarzy w organizację ewakuacji polskich i włoskich obywateli przebywających w tym czasie w Libanie, wiąże się z narażaniem własnego życia. Przejazdy przez opustoszałe i wystawione na ostrzał drogi, pilotowanie konwojów na granicę z Syrią, wyjazdy na spotkania do ambasad, nocne powroty... no i prowadzenie zaplanowanych wcześniej i na jakiś czas zawieszonych zajęć „wakacyjnych” dla dzieci. Mimo wojny rodzice przywożą do misjonarzy dzieci. Koszmar wojenny trwa. Animatorzy, młodzi Libańczycy, pomagają misjonarzom nie tylko w prowadzeniu zajęć dla dotkniętych nim dzieci, ale biorą czynny udział we wszystkich działaniach związanych z udzielaniem pomocy uchodźcom.

W drugiej części książki autorzy opowiadają o genezie konfliktu pomiędzy Izraelem i Hezbollahem (Partią Boga), zadają pytanie „Czy dialog jest możliwy?”, ale też zastanawiają się nad sytuacją misjonarza katolickiego w kontekście religii muzułmańskiej i sytuacją chrześcijan Bliskiego Wschodu w chwili narodzenia się islamu. Jeden z piękniejszych fragmentów rozważań przytaczam poniżej i całym sercem się pod tą myślą podpisuję. „Tylko i wyłącznie poprzez dialog rozpoczynający się od zaakceptowania drugiego takim, jakim jest, z jego różnicami, można zrobić następny krok, aby poznać i docenić to, w co on wierzy, co myśli i czym żyje. W ten sposób różnica może stać się bogactwem stanowiącym płaszczyznę do wzajemnego spotkania się i wzajemnej akceptacji. Kluczem do sukcesu w tym dialogu jest dyspozycyjność, albo lepiej, wrażliwość wewnętrzna, która czyni nas zdolnymi do słuchania i sprawia, że przed otwarciem uszu otwieramy serce, ustanawiając w ten sposób dialog miłości, który z biegiem czasu staje się stylem życia.”

Rok po „wojnie lipcowej” z bliska odczułam „dialog miłości” uczestnicząc w pracy wolontariuszy z Polski i animatorów z Libanu podczas kolonii dla ofiar opisywanej wojny. Były to dzieci z libańskich szkół i sierocińców. Widziałam i poczułam też z bliska kolejną wojnę. W północnej części Libanu. Wówczas, podczas ciepłych libańskich wieczorów w Amchit, „usłyszałam” tę książkę z ust przyjaciół misjonarzy, jako pełną emocji opowieść. Tym większą radością jest mieć ją w wersji „papierowej”, ponieważ dodatkowo można obejrzeć umieszczone w niej fotografie autorstwa ks. Kazimierza Gajowego i Wojciecha Grzędzińskiego. Książkę napisaną ciekawie, z dużym ładunkiem emocjonalnym. Tym ważniejszą, że zawierającą informacje „z pierwszej ręki” i prawdziwą, co potwierdzają zapisy kalendarium oraz zapewnienie autorów: „Jako misjonarze i wychowawcy chrześcijańscy jesteśmy przede wszystkim budowniczymi jedności i pokoju, co nie znaczy, że mamy za wszelką cenę ustępować, albo zaciemniać prawdę.”

Jest jeszcze nie jeden powód, dla którego warto ją przeczytać. Choćby taki, by po jej lekturze móc przeciwstawiać się schematom myślowym dotyczącym Libanu, kraju o wielkiej różnorodności religijnej i tolerancji (18 wspólnot etniczno-religijnych), kraju o korzeniach fenickich i niezwykle ciekawej historii. Lektura kalendarium daje też czytelnikowi sposobność zapoznania się ze specyficzną działalnością misyjną na tej doświadczanej konfliktami ziemi, za którą autorzy książki zostali odznaczeni Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski.

Janina Osewska

Kazimierz Gajowy SDB, Jarosław Dobkowski SDB, Życie obok wojny – Liban 2006, Agencja Wydawnicza ALTER, Warszawa 2008.

 

 
wstecz   dalej »