Izabela Mikrut: 10 zdań o&

 

      Izabela Mikrut: 10 zdań o…

      Rec. tomu „Do czasu przyszłego”.

      W: Topos. Dwumiesięcznik Literacki, 2008, nr 1 – 2, s. 185 –186

 

Do czasu przyszłego Janiny Osewskiej można by nazwać poetyckimi studiami mikrologicznymi i katalogiem zapachów oraz dźwięków zapamiętanych z dzieciństwa. W tomiku główną rolę odgrywają bowiem osobiste, prywatne zapiski z przeszłości – dziecięce poczucie bezpieczeństwa płynące z obecności wszystkich bliskich, wyprawy do lasu na jagody, do sadu po jabłka, orzechy, śliwki węgierki. Dzieciństwo, to zapach malin, leśnej ściółki, suszonych ziół i łąk – to pamięć o wspaniałych przygodach. Połowa tomiku wiąże się z odwołaniami do sielskiej młodości i niezmąconego szczęścia. Druga połowę organizuje świadomość upływającego czasu. Żeby odzwierciedlić przemijanie, odwołuje się poetka w znakomitym zbiorku do cykliczności natury, przechodząc przy tym w skalę mikro: pojawia się tu dźwięk kroków żuka, mrówka, pojedyncza kropla, a „czas jak chirurg/milimetr po milimetrze/odcina pamięć”

Płatki lnu przypominają przeszłość. Jest i w Do czasu przyszłego zapis historii dwojga kochających się ludzi – ale chociaż poetka sięga do własnych doznań, uniwersalizuje je, nadaje im wymiar ogólnoludzki.

Spostrzeżenia Osewskiej okazują się bliskie niemal wszystkim odbiorcom. W tomiku odmalowuje ulotne, impresyjne pejzaże a także subiektywne wrażenia, z rzadka posługując się sugestywnymi i oryginalnymi przenośniami; urok wierszy z Do czasu przyszłego polega na plastyczności opisu. Spokojne, stonowane utwory urzekają delikatnym a przy tym sugestywnym spojrzeniem. (I.M.)

 

 
wstecz   dalej »