10 zdań o&: W stronę ciszy. Tikkun, Warszawa, 2003

 

Krzysztof Kuczkowski

10 zdań o…: W stronę ciszy. Tikkun, Warszawa, 2003

W: Topos, nr 4 – 5 (71 – 72), Sopot, 2003

ISSN 1230-8943

 

Janinę Osewską poznałem kilka lat temu na imprezie literackiej w Gołdapi, potem czytałem jej wiersze nadesłane do „toposowej” poczty literackiej, teraz wreszcie mam przyjemność obcowania z debiutancką książką. Dlaczego przypominam to wszystko? Dlatego, że kilka lat temu, w Gołdapi, wydała mi się być absolutnie początkującą poetką, potem miałem możliwość obserwować jej postępy w pracy nad wierszem, a teraz czytając tom „W stronę ciszy”, odnajduję w nim kilka znakomitych fraz, kilka dobrych wierszy, a obok nich sporo poetyckich zapowiedzi. Liryk pt. „Chcę pani powiedzieć” dedykowany „Wisławie Szymborskiej po przyznaniu Nagrody Nobla” kończy dwuwiersz: to kobieta dotknięta poezją/jest smolną drzazgą. A więc poezja jako dotknięcie, naznaczenie, łaska i poeta – spalający się w swoim powołaniu, stający się zarzewiem. W erotyku bez tytułu notuje: wystarczyło/ jedno spojrzenie by iskra/rozpaliła ogień//i niebo/ stało się świadkiem/ i parawanem. Z ogniem nie ma żartów. Poetka zdaje sobie z tego sprawę, bo w jej najpiękniejszych wierszach zamiast spalającego ognia, są łagodne promienie słońca, które rozświetlają dolinę Popradu, letnisko, jezioro po mroźnej nocy („droga we mgle”, ***zimą na letnisku), wiersze pejzażowe, refleksyjne. Metafizyka prowincji.

(K.K)

 
wstecz   dalej »