sen o Praniu

 

„sen o Praniu”

W: Antologia wierszy, Leśniczówka Pranie, Gołdap, 2006

 

sen o Praniu

 

Wojtkowi i Jagience Kassom

 

 

w zasięgu oka było inaczej niż jest

w miejscu zielonego poety rosło drzewo

pod nim trwał głaz

 

im byłam bliżej

tym wyraźniej rysowały się sylwetki

on z opuszczoną głową siedział na kamieniu

ona z otwartymi skrzydłami ramion

przyjmowała ciszę znad dwóch rzek

które zajęły miejsce jeziora i skraj puszczy

szerokie i wartkie jak niejedno życie

prostopadłe jak ramiona krzyża ulice drogi

nawoływały każda do siebie

 

do tej po której stąpać można lekko

jak po zielonych pastwiskach zielonego poety

prowadził nas szeroki trakt

szłam ja z nią i on – on z nią i ja

– on ze mną i ona w takt

 

potem szłam bez nich w górę wody

a na powierzchni zostawał ślad

najpierw czterech potem dwóch stóp

kiedy jak w wierszu Margaret Fishback Powers
Pan niósł mnie na rękach

 
wstecz   dalej »